Czołgi - Pojazdy Wojskowe na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! Najlepiej oceniana plaża w pobliżu. +45 zdjęć. W obiekcie Dwie Wieże przysługuje Ci zniżka Genius! Aby zaoszczędzić w tym obiekcie, wystarczy, że się zalogujesz. Obiekt Dwie Wieże usytuowany jest w Międzyzdrojach, 200 metrów od Promenady Gwiazd i 700 metrów od przystani. We wszystkich pomieszczeniach zapewniono bezpłatne WiFi. Darmowe gry przeglądarkowe na 3 osoby. Gry online ze znajomymi. Gry na 3 osoby na jednym komputerze. Fajne gry na 3 osoby. Gry czołgi na 3 osoby. Ogień i woda na 3 osoby. Szachy na 3 osoby. Matching na 3 osoby. Kółko i krzyżyk na 3 osoby. 19 E views, 50 likes, 4 loves, 11 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Podlaskie Centrum Modelarskie - Sklep Modelarski Białystok: BITWA NA ZDALNIE STEROWANE CZOŁGI! Modele czołgów Oznaczałoby to, że Polska będzie w 2026 r. dysponowała - nawet po przekazaniu T-72 i PT-91 Ukrainie - armią przeszło tysiąca czołgów Abrams, K2 oraz Leopard 2 - choć te ostatnie także Jeśli interesują Cięgry na PS5 na dwie osoby, z pewnością warto sięgnąć po The Ascent. Celem gry jest przetrwanie w bezwzględnym świecie. Gracze należący do tytułowej grupy Ascent niewoleni są przez bezwzględnych złoczyńców, spod których panowania chcą się uwolnić. Gra polecana jest dla wszystkich osób zwracających Armia rosyjska otworzyła ogień 63 razy w ciągu dnia do różnych miejscowości w obwodzie chersońskim, w wyniku czego dwie osoby zginęły, a dwie zostały ranne. Rosja po raz kolejny przeprowadziła zmasowany atak Ukrainę, wystrzeliwując 18 dronów Shahed 136 na Kijów i okolice; był to jedenasty atak na stolicę w tym miesiącu Tutaj możesz grać w Duo Survival. Duo Survival jest jedną z naszych ulubionych gier w kategorii: gry na 2 osoby. Zagraj w Duo Survival za darmo, i baw się dobrze! 33-letni mężczyzna podpalił na początku roku jedno z mieszkań w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). Dwie zginęły. Dwie osoby zginęły w pożarze, a trzecia ofiara przewieziona została W środę, 27 lipca br. wicepremier Mariusz Błaszczak zatwierdził kontrakty zbrojeniowe zawierane z Koreą Południową na zakup sprzętu dla Wojska Polskiego. Kontrakty na czołgi K2, armatohaubice K9 i samoloty FA-50 to jedno z najważniejszych i największych polskich zamówień obronnych w ostatnich latach. 0w7U. Poznański Czerwiec to pierwszy generalny strajk w dziejach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ludzie, którzy wyszli na ulice domagając się poprawy warunków życia, zostali krwawo spacyfikowani przez wojsko i policję. Zginęło prawie 60 osób, a około 650 zostało rannych. Poznański Czerwiec. Strajki zaczęły się 28 czerwca 1956 roku o godzinie 6:30 w Zakładach im. Józefa Stalina Poznań (dawniej oraz współcześnie: Zakłady im. Hipolita Cegielskiego). „Na czele pochodu Cegielskiego szły kobiety pracujące na kamieniu przy szlifowaniu ręcznym pudeł wagonów. Obdarte, wychudzone, w wykoślawionych drewniakach – wyglądały jak prawdziwe katorżnice. Za nimi pracownicy montażu i spawacze. Szliśmy spokojnie, bez żadnych okrzyków” (IPN) – mówił później jeden z uczestników strajków. Bunt Po 1945 roku gospodarka w Polsce podporządkowana została wyłącznie decyzjom politycznym. Nie liczono się z faktycznymi możliwościami państwa. Centralnie planowana gospodarka nie była oczywiście efektywna. Aby zrealizować wyśrubowane założenia podwyższano normy pracy przy jednoczesnym obcinaniu pensji, likwidowaniu premii czy dodatków. W sklepach zaczęło brakować podstawowych produktów spożywczych i przemysłowych. Sytuację pogarszała jeszcze atmosfera strachu. Ludzie bali upominać się o swoje prawa czy polepszenie warunków pracy. Sytuacja zaczęła zmieniać się po śmierci Józefa Stalina. Społeczeństwo zaczęło żywić nadzieję, że pozytywne zmiany systemu są możliwe. Szybko okazało się jednak, że komuniści nie zamierzają liberalizować swojej polityki. Przekonali się o tym obywatele Czechosłowacji i NRD, którzy zaczęli domagać się złagodzenia politycznego kursu. Wszystkie wystąpienia zostały zdławione za pomocą sowieckiego wojska. W samym Poznaniu i okolicy, podobnie jak innych zakątkach Polaki, komuniści wydali wojnę prywatnym właścicielom sklepów oraz rolnikom, do których należały małe i średnie gospodarstwa. Chęć kontroli całego państwowego handlu i produkcji przy zachowaniu efektywności udać się nie mogła. W sklepach zaczęło brakować produktów (przede wszystkim mięsa czy masła). Brakowało także węgla. W Zakładach im. Józefa Stalina, gdzie Czerwiec 1956 się rozpoczął, warunki pracy wciąż się pogarszały. Ludzie byli zmuszani do wyrabiania większych norm przy jednoczesnym braku premii czy specjalnych dodatków. Złe zarządzenie przedsiębiorstwem było przez robotników wielokrotnie zgłaszane. Delegacje pracownicze były nawet na rozmowach w Warszawie. Kolejna tura takich rozmów odbyła się 26 czerwca 1956 roku, lecz zakończyła się, po raz kolejny, niepowodzeniem. Poznański Czerwiec Zdesperowani pracownicy poznańskich fabryk zdecydowali się na organizację strajku generalnego. Rozpoczął się on 28 czerwca 1956 roku o godzinie 6:30. Robotnicy z Zakładów Stalina wyszli na ulice Poznania. Wkrótce dołączyli do nich kolejni, z Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Poznańskich Zakładów Przemysłu Odzieżowego im. Komuny Paryskiej, Zakładów Graficznych im. Marcina Kasprzaka, Poznańskiej Fabryki Maszyn Żniwnych i Wielkopolskiej Fabryki Urządzeń Mechanicznych „Wiepofama”. Jak wspominali później świadkowie, tłum szedł spokojnie i karnie, choć nastroje były bardzo nerwowe. Do początkowych haseł w rodzaju „My chcemy chleba” czy „Jesteśmy głodni”, dość szybko dołączyły hasła antykomunistyczne i propolskie, jak „Precz z bolszewizmem”, „Precz z Ruskimi”, „Chcemy wolnej Polski”, „My chcemy Boga”. Maszerujący ludzie śpiewali pieśni religijne, hymn Polski i Rotę. Delegacja robotników udała się na rozmowy do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, a następnie do siedziby Komitetu Wojewódzkiego PZPR, gdzie domagano się przyjazdu do Poznania najwyższych władz PRL – premiera Józefa Cyrankiewicza lub pierwszego sekretarza KC PZPR Edwarda Ochaba. W tym czasie wśród manifestantów rozeszła się pogłoska o aresztowaniu delegacji robotniczej. Wzburzony tłum ruszył w kierunku więzienia przy ulicy Młyńskiej, gdzie delegaci mieli być przetrzymywani. W budynku więzienia strajkujący weszli do magazynu broni, gdzie w ich ręce dostało się około 80 karabinów i pistoletów. Z dachu budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zrzucono zaś urządzenia służące do zagłuszenia zachodnich audycji radiowych. W tym samym czasie część demonstrantów szła pod gmach Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego. Tam, z okien budynku, komuniści rozkazali strzelać do protestujących robotników. Był to początek starć na wielu poznańskich ulicach. Uzbrojeni demonstranci także otworzyli ogień do strzelających do nich milicjantów. Walki trwały wiele godzin, aż do później nocy. Następnego dnia, 29 czerwca atmosfera w Poznaniu była nadal bardzo napięta. Wiele zakładów nie podjęło pracy. Pod budynkiem Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego ponownie zbierał się tłum, lecz ludzie wycofali się widząc czołgi. Komuniści postanowili bowiem rozprawić się z cywilami przy pomocy wojska. Do Poznania ściągnięto dwie dywizje pancerne i dwie dywizje piechoty – ponad 10 tysięcy żołnierzy i 300 czołgów. Akcją „pacyfikacyjną” kierował osobiście wiceminister obrony narodowej generał Stanisław Popławski. Tego samego dnia wieczorem Cyrankiewicz wygłosił swoje niesławne przemówienie, w czasie którego zapewniał, że: „…każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie (...)” W czasie walk podczas Poznańskiego Czerwca zginęło niemal 60 osób. Rannych zostało nawet 650 ludzi. Już w trakcie strajku, a później podczas walk ulicznych, milicja i UB aresztowały dziesiątki osób. Akcję zatrzymań prowadzono jeszcze wiele tygodni później. Do 8 sierpnia aresztowano łącznie 746 osoby. Późniejsze procesy sądowe były obserwowane i relacjonowane przez zagraniczne media. Komuniści od początku prowadzili więc „śledztwa” w kierunku wykazania, że odpowiedzialność za „wydarzenia czerwcowe” ponosi grupa prowokatorów, kryminalistów i awanturników oraz, że nie mają one nic wspólnego z masowym i powszechnym niezadowoleniem społecznym. * Przez wiele lat temat „czarnego czwartku”, czyli 28 czerwca 1956 roku, był w Polsce tabu. W pierwszą rocznicę Poznańskiego Czerwca uroczystości, wbrew woli komunistów, zorganizował Kościół poznański, na czele z arcybiskupem Antonim Baraniakiem. Kościół objął także pomocą rodziny ludzi zabitych i rannych podczas Czerwca 1956. O tym, co wydarzyło się w Poznaniu w czerwcu 1956 roku można było mówić, choć nadal jeszcze ostrożnie, dopiero po 1980 roku. 28 czerwca 1981 roku odsłonięto Pomnik Poznańskiego Czerwca 1956. Poznański Czerwiec był szeroko komentowany w zachodniej prasie. Brytyjski „Daily Express” pisał: „Polacy nigdy nie zrezygnują z walki. Naziści ich zbombardowali. Armia Czerwona ich zdradziła. Komuniści ich zniewolili. Ale duch tych nieszczęśliwych ludzi nie został złamany. Wolność jest cenniejsza, gdy sam musisz o nią walczyć”. Czytaj też:Czerwiec 1976. Protesty w Radomiu, Płocku i UrsusieCzytaj też:Bitwa o handel. Jak komuniści eliminowali "prywaciarzy"Czytaj też:"Włodek Urwipięta". Pomnik Lenina w Nowej Hucie i jego burzliwe dzieje Źródło: / IPN W lipcu 2022 roku MON poinformował o planach wielkich zakupów uzbrojenia, produkowanego w Korei Południowej. Na liście sprzętu znalazło się 180 czołgów K2, jednak odpowiedzią na polskie potrzeby jest K2PL, czyli koreański czołg poddany poważnej modernizacji. Czym K2PL różni się od wersji bazowej i co oferuje?Czołgi K2 gościły na naszych łamach już wielokrotnie, a szczegółowe informacje na temat tej konstrukcji przedstawiała Karolina Modzelewska. Warto jednak podkreślić, że choć K2 bywa określany najnowocześniejszym czołgiem świata, jest to konstrukcja zaprojektowana z myślą o południowokoreańskim teatrze zaoferowała polskim żołnierzom pełnię swoich możliwości, konieczna jest jej polonizacja – dopasowanie do lokalnych potrzeb i warunków. Zakres proponowanych zmian przedstawia koncepcja czołgu o nazwie ten został zaprezentowany w postaci modelu podczas targów MSPO 2020. W dużym uproszczeniu K2PL to komponenty oryginalnego K2 opakowane w nową, znacznie udoskonaloną, pancerną "skorupę".K2PL – widoczne różnice w porównaniu z K2Najbardziej widoczną różnicą "polskiego" K2 w porównaniu do wersji bazowej jest większa długość kadłuba, co pociągnęło za sobą konieczność dodania kolejnej, siódmej pary kół jezdnych. Większy kadłub ma przełożyć się na większą przestrzeń wewnątrz maszyny i wyższy komfort pracy 3-osobowej załogi. Kluczową kwestią jest jednak wygospodarowanie miejsca na izolowane od załogi magazyny amunicji, co radykalnie zwiększa szanse żołnierzy na przeżycie w przypadku przebicia pancerza czołgu (to właśnie brak izolacji amunicji odpowiada za odpadające wieże trafionych, rosyjskich czołgów).Typowym rozwiązaniem jest w takiej sytuacji zastosowanie specjalnych paneli bezpieczeństwa – pancernych płyt, których połączenie z kadłubem jest celowo osłabione. W przypadku wybuchu amunicji płyty te są odrzucane, a energia eksplozji kierowana jest na zewnątrz. Pozwala to załodze przetrwać eksplozję amunicji, zabójczą w czołgach, gdzie nie jest ona izolowana od zdjęć: © Hyundai RotemCzołg K2K2PL – silniejszy pancerz bocznyTym, co rzuca się w oczy nieco mniej, jest silniejsze opancerzenie, a w zasadzie dopancerzenie wieży i kadłuba. Chodzi przede wszystkim o boczne powierzchnie, które w oryginalnym K2 są bardzo cienkie i nieosłonięte pancerzem to z charakterystyki koreańskiego teatru działań, gdzie najbardziej prawdopodobne są starcia, w których boki czołgu będą osłonięte przez własne siły lub nierówny teren, a przeciwnik będzie znajdował się z założeniom podporządkowali konstrukcję koreańscy inżynierowie, jednak w Europie (dotyczy to także wersji K2 sprzedanej Norwegii) konieczne okazało się wzmocnienie bocznego opancerzenia. W K2PL odpowiadają za to dodatkowe, demontowalne panele pancerza warstwowego, a także – w przypadku przedziału napędowego – siatka i pancerz prętowy, przeznaczone do ochrony przed pociskami K2PL – aktywna i pasywna ochronaWyposażeniem czołgu, zwiększającym jego szanse na przeżycie, są także systemy samoobrony. Chodzi zarówno o rozwiązania typu soft-kill, będące w praktyce wyrzutniami różnego rodzaju granatów dymnych, jak i hard-kill w postaci systemu obronnego KAPS (Korean Active Protection System).Jego zadaniem jest neutralizacja nadlatujących pocisków za pomocą 70-mm granatnika. Próby systemu wykazały jego skuteczność przeciw nadlatującym pociskom z granatników RPG-7 czy wyrzutni – produkcja w PolsceOtwartą kwestią pozostaje wyposażenie K2PL w polską optoelektronikę czy systemy łączności – możliwość taka została potwierdzona przez koreańskiego producenta. Warto zarazem pamiętać, że proponowane zmiany oznaczają nieuchronny wzrost masy czołgu, która - za sprawą większych gabarytów i silniejszego opancerzenia – prawdopodobnie wyraźnie przekroczy, deklarowane obecnie dla K2, 55 zauważyć, że proponowany przez producenta wariant K2PL na razie nie powstał. Choć w czerwcu 2022 roku Polska Grupa Zbrojeniowa i koreański koncern Hyundai Rotem podpisały memorandum o wspólnym rozwoju czołgów i transporterów opancerzonych, K2PL to niezmiennie jedynie wizualizacje i wdrożenie będzie wymagało tego, czego – jak można wnioskować z pospiesznych działań polskich decydentów – najbardziej obecnie brakuje, czyli czasu. Pośpiech pozwala przypuszczać, że deklarowany przez MON zakup pierwszych 180 czołgów K2 dotyczy sprzętu "z półki", a zatem w wersji bazowej (ewentualnie z minimalnymi zmianami), niedostosowanej do polskich oczekiwań i Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski Zabawa w pojedynkę nigdy nie będzie tak dobra jak podczas spędzania czasu w towarzystwie. Wiemy o tym, dlatego na Gryfku zebraliśmy specjalnie dla Was całe mnóstwo interesujących i wciągających gier na 2 graczy! Możecie zagrać w trybie rywalizacji i ścigać się, siłować, rozgrywać mecze piłkarskie i partyjki golfa. Nie zabraknie klasycznych gier planszowych, takich jak szachy czy warcaby albo kółko i krzyżyk, które możesz mieć zawsze w kieszeni na wypadek chwili nudy we dwoje. Wybór jest ogromny, a wszystkie gry doskonale nadają się do wspólnej zabawy na jednym urządzeniu, zarówno na komputerze jak i smartfonie czy tablecie. Jeśli zaś chcecie połączyć siły i stanąć po jednej stronie barykady, również nie musicie odchodzić daleko! Gryfek ma Wam do zaoferowania wiele gier na dwóch z trybem współpracy, które pozwolą Wam łatwiej pokonać przeciwników w bijatyce albo dotrzeć po platformach do celu nowej przygodówki. Mnóstwo rozrywki czeka na wyciągnięcie ręki! Zawsze znajdzie się okazja, w której można dać się porwać grze towarzyskiej. Ale gry na 2 osoby to nie jedyne na Gryfku, które posiadają tryb multiplayer. Dla większej ekipy polecamy gry na 3 i 4 osoby, które powinny usatysfakcjonować również większą ekipę. Znajdziecie tam również ciekawe gry planszowe, karciane oraz inne, które nie sposób tak łatwo opisać!