Z samego rana. Po każdym posiłku. Za każdym razem, kiedy szczeniak wypije więcej wody. Co godzinę. Przed snem. Miejsce, w którym znajduje się psia toaleta należy trzymać z dala od zabawek i tzw. „rozpraszaczy”. Nie baw się ze szczeniakiem, dopóki nie załatwi swoich potrzeb. Pochwal go jednak tuż po tym jak się załatwi.
Bezpiecznym domowym sposobem na pozbycie się pcheł u psa jest spryskanie sierści zwierzęcia roztworem wody i octu (1 szklanka octu na 4 litry ciepłej wody) i pozostawienie do wyschnięcia. Ocet zabija pchły, ale nie powoduje alergii, dlatego można taką mieszankę stosować bez obaw. Innym sposobem na te pasożyty jest wykąpanie psa z
Jest więc to całkowicie naturalnym zachowaniem. Zwierzęta zjadają odchody pozostawione przez siebie, by zmniejszyć ryzyko znalezienia ich przez zagrażające gatunki lub po prostu dbają o czystość w swoim otoczeniu. U psów jest to jednak niepotrzebne zachowanie. Dlaczego pies zjada odchody?
Trzymaj drzwi sypialni zamknięte, gdy jesteś poza domem. Trzymaj psa w skrzyni, jeśli to konieczne. Kiedy jesteś w domu, zabierz psa na zewnątrz na częste przerwy. Tylko pozwól psu wejść do łóżka, gdy jesteś w łóżku. Jeśli twój pies zaczyna oddawać mocz w innym miejscu, co jest nieodpowiednie, skrzynia jest dla niego
Substancje chemiczne - produkty chemiczne są zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt szczególnie niebezpieczne. Zalicza się do nich wszelkiego rodzaju detergenty, środki czyszczące, odkażające, wybielacze do tkanin, płyny samochodowe, farby, rozpuszczalniki, produkty używane do udrażniania rur czy substancje zawierające glikol etylenowy, które mają charakter silnie trujący.
Jak ożywić martwego szczeniaka? Będziesz musiał przełączać się między resuscytacją usta-usta a uciśnięciami klatki piersiowej, dopóki szczeniak nie wykaże oznak życia. Daj szczeniakowi 2-3 wdechy powietrza co 15-20 sekund. Kontynuuj delikatnie uciskaj klatkę piersiową szczenięcia pomiędzy wdechami powietrza.
Dlaczego szczeniaki jedzą swoje odchody? Dlaczego pies zjada odchody? Jak sobie z tym radzić? Zaburzenia behawioralne u szczeniąt związane ze zjadaniem odchodów pojawiają się na etapie nauki czystości, kiedy to, aby zaspokoić swoją ciekawość, maluchy próbują wszystkiego co jest w ich otoczeniu.
Koprofagia, bo tak profesjonalnie nazywa się problem behawioralny, który dotyczy zjadania przez zwierzaka psich, kocich lub ludzkich odchodów, to bez wątpienia uciążliwy problem. Takie zachowanie nie tylko frustruje właścicieli, ale, co gorsza, może prowadzić do problemów zdrowotnych nie tylko samego czworonoga, ale i pozostałych
Witam, mam problem z 3 miesiecznym yorkiem, ma juz coraz dluzsze wloski i kiedy robi kupe, niestety bardzo czasto reszta zostaje przyklejona do wloskow na pupie. Musimy sie myc po prawie kazdej kupie czego mala nie znosi. Niewiem co zrobic bo na fryzjera jest jeszcze chyba za mala, natomista troche sie boje wyciac wlosy samodzielnie, co powinnam zrobic?
Zjedzenie ślimaków może zaszkodzić Twojemu psu z dwóch powodów: Chociaż ślimaki i śluz nie są toksyczne, źle wpływają na układ pokarmowy psa, powodując wymioty i biegunkę. W najgorszym przypadku Twój pies może zachorować na nicienia płucnego, a nawet umrzeć z powodu tej infekcji.
cCkek. Drukuj Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 Do dołu Wątek: Pies zjada swoje odchody (Przeczytany 32190 razy) Daję Rumen i zero poprawy , koleżanki suka zjadła całe opakowanie i również Zapisane Zapisane Kuracja rozpoczeta... zobaczymy jakie będą efekty. Bąków nie było póki co Zapisane Od pierwszego dnia zażywania tabletek Django ani razu nie tknął swojej kupy. Mało tego, są one mniejsze więc wnioskuję z tego, że więcej się przyswaja. Maksymalnie 3 razy dziennie się załatwia więc tutaj też ilość się zmniejszyła... żwacze póki co kupiłam suszone, ale byłam już na stronie As-Polu i pewnie w nowym roku też coś potworowi zamówię Zapisane Nic,tylko sie cieszyc... Zapisane A co to za Django??? Zapisane A co to za Django??? Django to imię psiaka - ot niefortunnie sformułowałam zdanie Zapisane Witam. Od 2 tygodni mój 2 miesięczny owczarek niemiecki (pies) zjada własne odchody. Potrafi zjeść nawet 3 kupy dziennie ! Karmię go 3 razy w ciągu dnia, pełną szklanką namoczonej karmy. Ciągle ma coś w misce i nigdy nie ma pustej, jak nie zje to zostawiam mu żeby dokończył kiedy zgłodnieje i oczywiście żeby też nie zżerał odchodów. W kojcu sprzątam 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Jeżeli zauważę, że się załatwił staram się to sprzątnąć zanim postanowi to zjeść. Do karmy dodaję rozpuszczone wapno, które zaleciła mi pani weterynarz. Jak mam go oduczyć zjadania własnych odchodów ? Czy mam mu coś jeszcze dodawać do karmy ? Czy może to zagrozić zdrowiu psa ? Zapisane Ten temat był już wielokrotnie wałkowany. Nowi Forumowicze - najpierw szukajcie, potem pytajcie Zapisane Nie zostawia się jedzenia psu w misce na później. jeżeli nie dokończył to znaczy, że ma dosyć i jest tego za dużo dla niego . To , że zostawiasz, nie znaczy , że przestanie jeść swoich qup. Zapraszam do działu Zdrowie, już na drugiej stronie znajdziesz odp Zapisane Kup w zoologu albo u weta Rumen-Tabs i problem powinien rozwiazac sie sam... Zapisane o tych tabletkach czytam i to na bazie żwaczy, a ja jej daje co jakiś czas jako smakołyk żwacze, a także kupujemy mięcho z ASPOLU i te żołądki z treścią o zapachu takim że brakuje oddechu. Myślałem że te zachowanie z odchodami to może zachowanie bardziej terytorialne, zjada kupy aby ukryć dowodu swojej obecności przed innymi psami , które się często włóczą, a ciut dalszych sąsiadów jest pies który ciągle ujada. biorąc pod uwagę że dostaje te żwacze podsuszane i jako surowe to czy mimo wszystko spróbować tych tabletek? Zapisane Terytorialne zachowanie polega na podkreślaniu swojej obecności na jakimś terenie takie "to mój teren!! co widać słychac i czuć"Spróbuj tych tabletek co Ci Fahra radzi. Jest to na bazie żwaczy, ale takie bardziej skondensowane i można dawać częściej bez takich doznań zapachowych jakie dają świeże żwacze.. Zapisane Ja podawałam swojemu swego czasu śmierdzący biały ser...kilka dni w woreczku go trzymałam,żeby nabrał swoistego zapachu..Psu smakował bardzo,a przy okazji jest to dobra dawka wszelakich potrzebnych bakterii dla żołądka. Zapisane Terytorialne zachowanie polega na podkreślaniu swojej obecności na jakimś terenie takie "to mój teren!! co widać słychac i czuć"a nie ma takiej opcji że szczeniak boi sie innych psów więc w związku z tym wszama swoje .... aby inne psy nie czuły jej obecności na tym terenie ??Aza (bo tak nazywa się suczka ,chociaż dla 3 letniego synka to poprostu scooby doo lub kudłaty i biegają po ogrodzie i szukają "sladów") jest trochę tchórzliwa zwłaszcza w stosunku do innych psów, z daleka odważna i szczeka ale jak się zbliżamy żeby psiaki się zapoznały to się jeży i chowa mi się za nogi, nie reaguje na to i po jakiś kilku minutach się oswaja z przybyszem, więc pracujemy nad tym i czas oswajania trwa już chcę już zawracać głowy, mam pierwszy raz takiego dużego psa i wziąłem go aby nie trafił do schronisk,naczytałem się na internecie, ale czasem ciężko coś dopasować do swojej dziękuję za rady i pozdrowienia od Mojego futrzaka Zapisane Drukuj Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 Do góry
Co zrobić, by szczeniak nie rozrabiał? Zanim weźmiemy pod swój dach szczeniaka, musimy dobrze przemyśleć tą decyzję. Tym bardziej, że przyjdzie nam spędzić wspólnie nawet kilkanaście lat. Psie dziecko może sprawiać sporo problemów. Od załatwiania się, gdzie popadnie, przez obgryzanie mebli, do gryzienia właściciela. Nie oznacza to jednak, że musi tak być. Wystarczy zrozumieć przyczyny danego zachowania i umiejętnie mu zapobiegać. Właściwe wychowanie jest bardzo istotne, bo to od nas zależy, na jakiego psa nasz pupil wyrośnie. Podstawową sprawą jest nauka czystości, czyli przekonanie czworonoga, by przestał wypróżniać się w domu lub (początkowo) załatwiał się w wyznaczonym do tego miejscu. Każdy pies jest inny i moment, kiedy przestanie nam zanieczyszczać mieszkanie zależy od wielu czynników, jednak właściwy trening znacznie przyspieszy sprawę. Zaczynamy go od pierwszej chwili, gdy maluch pojawi się w naszym domu. Początkowo rozkładamy maty (najlepiej kupić w markecie pieluchy dla dzieci, przeznaczone do rozkładania na łóżku) na jak największej powierzchni i nagradzamy szczeniaka za załatwienie się na niej. Pies, jak każda żywa istota, powiela opłacalne dla niego zachowania, więc szybko (pod warunkiem, że będziemy właściwie go nagradzać) uczy się wypróżniać na podkłady. Z czasem rozkładamy ich coraz mniej, aż zostaje jeden. Trzeba pamiętać, by zmieniał on swoje miejsce. Jest to istotne, by pies nie przyzwyczaił się do załatwiania w jednym kącie mieszkania, ale również by musiał szukać maty, dzięki czemu zasygnalizuje mam (przy nauce załatwiania się na dworze), że musi wyjść za potrzebą. Tak przygotowany pies dość szybko powinien nauczyć się wypróżniać na dworze. Kiedy mienie okres kwarantanny poszczepiennej i będziemy już regularnie z nim wychodzić na spacery, przestajemy nagradzać za załatwianie potrzeb fizjologicznych w domu. W zamian smakołyk pojawia się po zrobieniu siku lub kupy na zewnątrz. Nie oznacza to, że pieluchy znikają z naszego domu. Rezygnujemy z nich dopiero, gdy nasz pies jest już na tyle dorosły, by móc wstrzymać się z wypróżnianiem na czas naszej nieobecności. Do tego momentu, wychodząc z domu, warto zostawić podkład by w razie potrzeby mógł się załatwić. Ponieważ będziemy nagradzać przysmakami zrobienie kupy, czy siusiu na dworze, czworonóg będzie wolał poczekać z nimi aż z nim wyjdziemy. Chcąc przyspieszyć naukę czystości musimy początkowo wychodzić z psem zawsze, gdy: skończy się bawić, jeść, obudzi się oraz jak zauważymy, że zaczyna się kręcić w poszukiwaniu pieluchy. W początkowej fazie treningu to od nas zależy, czy szczeniak zrobi to w domu, czy na dworze. Istotne jest też, by bezpośrednio po załatwieniu się zwierzęcia nie wracać do domu. Dla młodego psa, spacer jest najbardziej ekscytującym momentem dnia. Jeżeli wypróżnienie będzie oznaczać jego koniec, czworonóg może zacząć przeciągać moment załatwienia się, czasem robiąc to dopiero w domu. W naszym społeczeństwie cały czas pokutują pewne mity związane z nauką czystości psa. Zapewne każdy słyszał, że należy nos czworonoga wkładać w odchody, bić go za załatwianie w domu. Stosowanie takich metod bardzo spowolni proces nauki. Zwierzę nie ma poczucia winy, a to, co błędnie za nie bierzemy jest próbą uniknięcia kary. Kara sprawdza się, jako metoda wychowawcza jedynie, gdy następuje zawsze i natychmiast po „przestępstwie”. W realnym świecie jest to niemożliwe. Jedyne, czego w ten sposób nauczymy czworonoga, to skojarzenie, że odchody + właściciel + pies = kłopoty. Gdy nas nie będzie w domu, brakuje jednego z elementów tego równania, dlatego zwierzę może bez problemu się wypróżnić. Co więcej, może mieć duże obawy, by załatwić się na dworze w obecności swojego opiekuna (pies +pan +odchody =kłopoty). Drugim, bardzo często spotykanym niewłaściwym zachowaniem jest gryzienie przedmiotów w domu. Najczęściej jest to spowodowane zmianą zębów u szczeniaka, ale także nudą. Podobnie jak przy treningu czystości, kara po fakcie kompletnie się nie sprawdza. By uniknąć zniszczeń w domu musimy zapewnić zwierzęciu odpowiednie gryzaki (specjalne zabawki lub naturalne gryzaki, np.: ucho wędzone) oraz zapewnić mu odpowiednią stymulację i dawkę ruchu. Pies w okresie około trzeciego miesiąca życia zaczyna zmieniać zęby mleczne na stałe. Mało, kto zdaje sobie sprawę, że proces ten kończy się ukorzenieniem się nowych zębów, co ma miejsce mniej więcej u rocznego zwierzęcia. Do tego czasu, czworonóg odczuwa potrzebę żucia i gryzienia. Jak nie dostarczymy mu przedmiotów, którymi będzie mógł się zająć, sam ich sobie poszuka. Świetnie w roli gryzaków sprawdzają się zabawki typu Kong (zabawki, w których ukryte jest jedzenie) lub naturalne wędzone przysmaki. Zastosowanie gryzaków pozwoli również zapełnić psu czas oczekiwania na właściciela. Zajmując się nimi nie będzie odczuwał nudy. Warto także przed wyjściem wyjść z nim na długi spacer. Zmęczony prawdopodobnie prześpi większość czasu. Kolejną dość częstą przypadłością młodych psów jest nadmierne zwracanie uwagi na siebie. Może to być zarówno skakanie na właściciela, jak i podgryzanie go. W jednym i drugim przypadku, jeżeli nie wygasimy zachowania, będzie się ono nasilać. Dorosły pies zapewne także będzie w ten sposób domagał się uwagi człowieka, co może być bardzo kłopotliwe. Początkowo warto ignorować te zachowanie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wtedy zaniknie, choć początkowo może się nasilić. Odpychanie, krzyczenie na psa tylko je wzmocni. Choć nam się wydaje, że karzemy w ten sposób czworonoga, on odbiera to, jako nagrodę (został zauważony, a o to mu chodziło). Gdy ignorowanie się nie sprawdza, wyrabiamy zachowanie zastępcze (np.: komendę siad – zamiast na nas skakać, pies podchodzi i siada, by nawiązać z nami kontakt). Kolejnym sposobem jest izolowanie psa. Bez wdawania się w dyskusje, tłumaczenia zwierzęciu, dlaczego go zamykamy, zostawiamy go samego w innym pokoju. W ten sposób traci on to, na czym mu zależało – kontakt z właścicielem. Inną sprawą jest nauczenie psa kontrolować nacisk szczęk podczas zabawy. Większość szczeniaków uczy się tego podczas zabaw z rodzeństwem. Ich mleczne zęby są jak igły, by zbyt mocne ugryzienie było bolesne, ale nie wyrządzało krzywdy (nie zadawało obrażeń, w odróżnieniu od zębów stałych). Gdy czworonóg zbyt mocno je zatopi w bracie lub siostrze, spowoduje to zakończenie zabawy (ugryzione szczenię zapiszczy i albo również mocno ugryzie, albo odsunie się od „agresora”). Podobnie musimy postępować i my. Gdy uznamy, że za silnie nas ugryzł zasygnalizujmy mu to i przerwijmy zabawę odchodząc od niego. Pies tracąc możliwość jej kontynuowania, uczy się kontrolować nacisk. Możemy również nauczyć szczeniaka, by bawił się z nami tylko zabawkami (np.: linką). Zdarzyć się może również, że nasz szczeniak będzie lękliwy. Musimy wtedy przede wszystkim nie nagradzać go za to zachowanie. Najczęstszym błędem jest pocieszanie, pieszczenie i podkarmianie smakołykami, gdy pies się boi. Ponieważ staje się to dla niego opłacalne (jest za nie nagradzany) będzie coraz częściej okazywał lęk. Warto starać się zachęcać psa do pokonywania strachu i nagradzać go za odwagę. Jeżeli to nie pomaga, trzeba go „odczulić”, czyli zbudować pozytywne skojarzenia z sytuacją, miejscem, czy osobą budzącą w nim lęk. Proces ten warto przeprowadzić razem z doświadczoną osobą (szkoleniowcem lub behawiorystą), by uniknąć błędów, które mogą nasilić zamiast wyciszyć zachowanie. Warto też zastanowić się nad wprowadzeniem kennel klatki. Wbrew obiegowej opinii nie jest ona więzieniem dla psa, ale może (dzięki odpowiedniemu jej wprowadzeniu) stać się miejscem lubianym i bezpiecznym. Nie tylko jest pomocna przy korygowaniu wielu niepożądanych zachowań, ale również podczas podróży z czworonogiem. Marzeniem każdego właściciela jest posiadanie posłusznego, szczęśliwego psa. By to osiągnąć nie wystarczy pupila karmić i obdarzyć miłością. Chcąc mieć psa zadowolonego i niesprawiającego problemów warto zastosować metodę 3xS. Spacer – długi, w nowe miejsca (nowymi trasami) nie tylko pozwoli rozładować zwierzęciu energię, ale również sprawi, że czworonóg będzie mniej wylękniony, łatwiej będzie się przystosowywał do nowych sytuacji, zapozna się z różnymi bodźcami i nauczy się je ignorować. Sport – odpowiednia dawka ruchu, właściwie ukierunkowana pozwoli psu prawidłowo się rozwijać, rozładować nadmiar energii, wspomoże rozwój umysłowy. Obecnie jest bardzo wiele rodzajów sportów kynologicznych, więc każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie i swojego psa. Stymulacja umysłowa – szkolenie pozytywnymi metodami oraz zabawki interaktywne pozwolą psu odpowiednio wykorzystać jego mózg. Dzięki temu zwierzę uczy się samemu pokonywać problemy. Wysiłek umysłowy jest bardzo istotny dla psów nadaktywnych oraz wylęknionych. Odpowiednia dawka ruchu, poznawanie nowych miejsc oraz stymulacja umysłowa sprawią, że pies rozładuje nadmiar energii, pozwoli uniknąć niewłaściwych zachowań, ale przede wszystkim pozwoli opiekunowi i jego podopiecznemu nawiązać specyficzną więź. Dzięki temu staną się oni prawdziwymi przyjaciółmi.
Pies zbiera śmieci na spacerach – dlaczego to groźne? Niektóre psy upodobały sobie zjadanie śmieci, przede wszystkim w postaci nadpsutego jedzenia wyrzuconego przy śmietnikach albo z okien na trawniki. Oczywistym jest, że takie jedzenie psom nie służy. Bardzo często osoby chore psychicznie i niedostosowane społecznie wyrzucają jedzenie, na przykład kiełbasę, z groźnymi dodatkami: gwoździami czy trutkami. Mogą one doprowadzić nawet do śmierci psa. Z tego powodu tak ważne jest, aby pies w ogóle nie miał możliwości zjadania tego rodzaju resztek zalegających na psy cierpiące na chroniczne schorzenia związane z układem pokarmowym mogą przypłacić takie zjadanie śmieci poważną chorobą. Dotyczy to zwłaszcza tych czworonogów, które muszą być na ścisłej pies zbiera śmieci na spacerach? Przyczyn jest przynajmniej kilka. Zazwyczaj chodzi po prostu o to, że… może. I jest łakomy. W takim przypadku warto przekonywać psa do porzucenia zwyczaju przede wszystkim poprzez proponowanie mu smakowitych kąsków w zamian za to, że nie ruszy jedzenia leżącego na trawniku. To żmudny proces, ale jak najbardziej do wykonania w przypadku większości psów. Trzeba jednak zapobiegać w czasie jego trwania sytuacjom, w których pies złamie zasadę i zje coś z trawnika. Jak to zrobić? Sprawdź przyczyną, dla której pies zjada śmieci na spacerach jest niedobór pokarmu – obecnie albo w przeszłości. Psy adoptowane czy wzięte z ulicy, które przez dłuższy czas głodowały albo walczyły o pokarm, bardzo często mają nawyk szybkiego pochłaniania każdego znalezionego jedzenia. Trudno jest z tym nawykiem walczyć, ale zdecydowanie warto – w innym przypadku może się to źle skończyć dla Twój pies zjada resztki i śmieci, sprawdź, czy nie dostaje za mało karmy. Spróbuj lekko zwiększyć porcję karmy i obserwuj, czy wpłynie to jakoś na nawyki. Bardzo często taki zjadanie jest już powiązane z przyzwyczajeniem, dlatego jego zwalczenie wymaga zastosowania odpowiednich metod szkoleniowych. Zanim osiągniesz pełen sukces, możesz zainwestować w akcesoria, które zapobiegną problemom zbieractwa na pies zjada odchody? Innym rodzajem zbieractwa jest koprofagia. Zjadanie kup innych zwierząt zdarza się zarówno u psów zdrowych, jak i tych, którym coś dolega. Wiele czworonogów kusi zjedzenie odchodów końskich, bo… wydają się im one po prostu smaczne i pachnące. Dodatkowo zawierają sporo nadtrawionych składników, które łatwiej przetrawić psu. Problem pojawia się (a raczej – powiększa się), gdy pies zjada własne odchody albo odchody drugiego psa, zwłaszcza tego, z którym mieszka. Przyczyn może być często zjadanie odchodów wiąże się z problemami gastrycznymi, na przykład nieprawidłową florą bakteryjną w jelitach, stanami zapalnymi, niestrawnością czy nieżytem żołądka. Psy zjadające odchody zwierząt roślinożernych wykazują w badaniach braki w poziomie enzymów trawiennych. Z tego powodu zawsze warto sprawdzić w badaniach, jak wygląda zdrowie psa. Dodatkowo dobrze jest wykonać też badanie kału i odrobaczyć prewencyjnie psa. Jeśli zjadanie odchodów nie jest spowodowane pasożytami wewnętrznymi, to na pewno mogło je sprowadzić do psiego organizmu. W końcu za takie zachowania odpowiedzialny jest też długotrwały stres, zwłaszcza w przypadku, gdy pies zjada odchody drugiego psa albo walczyć ze zbieractwem? Zainwestować w dobrej jakości kaganiec dla psa. Powinien być on fizjologiczny, aby pies mógł swobodnie dyszeć i chłodzić organizm, gdy na zewnątrz panują bardzo wysokie temperatury. Dodatkowo trzeba dopasować go tak, aby idealnie leżał na pysku. Takie kagańce są bardzo lekkie, dlatego nie zrobią psu żadnej krzywdy. Te przeciwko zbieraniu śmieci powinny mieć z przodu specjalne zabezpieczenie, które uniemożliwia psu wciągniecie jedzenia przez trzeba wykonać diagnostykę u psa – profilaktycznie badanie krwi dobrze jest robić raz do roku. Jeśli pies jest zdrowy, pomóc może nowa sucha karma dla psa, bo może dotychczasowa nie zaspokaja jego potrzeb albo nie pozwala na przyswajanie niektórych składników odżywczych. Dobrym pomysłem są też suplementy dla psów i naturalne gryzaki, zwłaszcza żwacze. Możesz wybrać je w formie sproszkowanej i dosypywać do psiej miski lub w formie suszonej – i dawać do prócz tego dobrze jest wyrabiać w psie dobre nawyki. Można oduczać go zbierania śmieci w zamian za nagradzanie każdego pożądanego zachowania. Jest to jednak walka, do której czasem trzeba wsparcia behawiorysty – poszukaj w swojej okolicy kogoś doświadczonego.